Belle Epoque,

Belle Epoque - nostalgia w szwajcarskim stylu

stycznia 22, 2017 So She 0 Comments


Schowany w szwajcarskich Alpach Kandersteg zadziwia całą Europę. To tu każdego roku w styczniu miejscowość przenosi się w czasy Belle Epoque. Dosłownie. Trudno przeżyć coś bardziej oryginalnego.


O dryfowaniu w czasie i przestrzeni czytałam w książkach. Obejrzałam też na ten temat całkiem sporo filmów. Jednak zanim trafiłam do Szwajcarii, do Kanderstegu, sądziłam, że wszystko to opowieść ludzi z bujną wyobraźnią. Tymczasem możliwość przeniesienia się w czasie jest dostępna dla każdego, kto tylko sobie tego zamarzy. Wszystko to w krainie krainie nart i gruyera.

W Szwajcarii możliwość przeniesienia się w czasie jest dostępna dla każdego fot. SoShe.pl

Belle Epoque - jak z telewizyjnej produkcji


Każdego roku w trzecim tygodniu stycznia* niewielkie (zaledwie 1200 mieszkańców), urokliwe miasteczko przechodzi niebywałą metamorfozę. Trwa tu odrealniona impreza z niesamowitą, alpejską scenerią w tle. Czas cofa się przynajmniej o sto lat. Na ulicach pojawiają się zaprzęgi konne z epoki, do których wsiadają damy w ogromnych kapeluszach ozdobionych piórami i dżentelmeni w surdutach. Świat niczym z książki "Lalka" Bolesława Prusa albo z kostiumowej produkcji filmowej. Długie suknie z falbanami, meloniki, cylindry i peleryny są dosłownie wszędzie. Panowie podpierają się laseczkami, a dziewczęta przechadzają się z wachlarzami. Przebierają się mieszkańcy miasta, przyjezdni, właściciele sklepów, hotelowi recepcjoniści, kelnerzy i barmani. Historyczne stroje noszą nawet nauczyciele i uczniowie w szkołach. Smaczku dodaje stuletnia, secesyjna architektura. W zimowej scenerii, na zaśnieżonych ulicach, wszystko nabiera wyjątkowego charakteru.
Nawet narciarze wyglądają inaczej, jak dawniej. Na wiekowych, drewnianych nartach z pewnością nie jeździ się łatwo, ale za to można zrobić kolosalne wrażenie. Na naturalnym lodowisku odbywają się mecze curlingu lub okupują je zrelaksowani łyżwiarze. Wszystko przy muzyce na żywo, jak dawniej.

Dlaczego Kandersteg przenosi się w czasy Belle Epoque?

Przebierają się mieszkańcy miasta, przyjezdni, właściciele sklepów, hotelowi recepcjoniści, kelnerzy i barmani fot. SoShe.pl
Na wiekowych nartach z pewnością nie jeździ się łatwo, ale za to można zrobić kolosalne wrażenie fot. SoShe.pl

 


W styczniu w Kanderstegu wszyscy na siedem dni zapominają o całym świecie, przenosząc się w zaczarowane czasy Belle Epoque. Piękna Epoka, okres trwający od zakończenia wojny francusko-pruskiej w 1871 roku do wybuchu I wojny światowej, ma w sobie coś urzekającego. To czas postępu technicznego i rozkwitu życia kulturalnego na niespotykaną dotąd skalę.

Thomas Cook, twórca pierwszego w historii świata biura podróży, zaordynował jako pierwszy "Macie teraz trochę czasu wolnego, przyjedźcie do nas też zimą. Jak się nie spodoba, oddamy pieniądze". To było w 1841 roku. Belle Epoque dała jeszcze większą szansę turystyce, która zaczęła rozkwitać na niespotykaną dotąd skalę. W tej okolicy wiele też zmieniła budowa tunelu Lötschberg około 1913 roku. Kandersteg stał się dostępny, zdobył międzynarodowe uznanie. Szybko więc zaczęły pojawiać się pierwsze kwatery i hotele, a na pobliskiej przełęczy Gemmi zbudowano schronisko Schwarenbach.

Coraz więcej turystów pragnęło rozkoszować się widokiem pięknych gór, które dotąd były dla nich niedostępne. Przybywali goście z całej Europy. Nie brakowało wielkich nazwisk, ludzi żądnych przygód i alpejskich widoków. Do Kanderstegu zawitali Lenin, Picasso, Mark Twain, Edward Whymper czy Guy de Maupassant. Niestety, czas prosperity zakończył się gwałtownie wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej. 

Czemu nie wrócić do tych pięknych czasów? Takie pytanie zadali sobie miejscowi marketingowcy. Tak właśnie od 2010 roku Kandersteg, spokojne górskie miasteczko, cofa się do początku XX wieku. Sam pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Schowane w Alpach Berneńskich miasteczko znów jest na ustach całej Europy.

Atmosferę tę chłoną Anglicy których jest tu zdecydowana większość. Zaskoczyć może fakt, iż głównie to ludzie młodzi. Dlaczego przebierają się  w stroje swoich dziadków? Z sentymentu? Owszem!

Już na dworcu po przybyciu do Kanderstegu nowoczesnym pociągiem zobaczyć można taki obrazek fot. SoShe.pl

Kandersteg - alpejska sielanka


Kandersteg ma 13 hoteli, 20 restauracji, 100 apartamentów. Leży na wysokości 1179 m n.p.m. Miejscowość oferuje przepiękne widoki na obszar Jungfrau-Aletsch, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Okolica słynie z doskonałych szlaków trekkingowych, tras rowerowych i skiturowych. Jest idealna do uprawiania narciarstwa biegowego. Alpy w tym regionie są wyjątkowo malownicze, szczególnie pobliska przełęcz Gemmi, położona w Alpach Berneńskich na wysokości 2314 m n.p.m. n.p.m. Łączy ona Kandersteg w kantonie Berno na północy z Leukerbad w kantonie Valais na południu. Trzeba tu też zobaczyć Oeschinen Lake, jedno z najpiękniejszych i najbardziej imponujących jezior górskich.

Sam Kandersteg, sielankowa i swojska górska miejscowość, jest rajem dla spacerowiczów i dla osób szukających ciszy i spokoju. Idealne miejsce na wypoczynek zimą i latem.

* Belle Epoque Kandersteg trwa od 22 do 29 stycznia 2017

0 komentarze: