Featured,

Najpiękniejsze polskie filmy o miłości

lutego 12, 2017 So She 0 Comments



Walentynki świętować można na wiele sposobów. I choć każdy ma swój, większości par wciąż najlepiej wychodzi (wzorem Bodo) "kino, kawiarnia i spacer". No właśnie, skoro kino od lat jest na topie, dlaczego w walentynkowy wieczór nie przywołać polskich filmów o miłości? Nie tylko takich, które wywołują uśmiech i bawią, ale takich, które traktując o uczuciach i niejako przy okazji pokazują lokalny koloryt i realne problemy, z jakimi borykają się bohaterowie.


Wybierając filmy do tego zestawienia postanowiłam unikać lekkich, zabawnych produkcji telewizyjnych w stylu "Tylko mnie kochaj" czy "Nie kłam kochanie". Nie takie filmy z motywem miłosnym miałam na myśli. Zależało mi na zarekomendowaniu filmów ponadczasowych, pozostawiających ślad w sercu. Ufam, że też tak na nie spojrzycie. Oto najpiękniejsze polskie filmy o miłości.



"Do widzenia, do jutra"

Zbigniew Cybulski i Teresa Tuszyńska. Kadr z filmu "Do widzenia, do jutra"

 

"A co bym zrobił gdybyś zaginęła? A szukałbym ciebie. Zaglądałbym w oczy wszystkim dziewczynom. Jedne miałyby twoje oczy, drugie usta, a trzecie włosy. Jedne byłyby bardzo poważne, inne znów w doskonałym humorze. Inne grałyby w tenisa lub ciągle spieszyły się na kolacje, ale żadna nie byłaby tobą. I pomyślałbym, że cię ukradli. I ogłosiłbym we wszystkich gazetach świata, na wszystkich murach i słupach ulicznych, że cię poszukuję. I wyznaczyłbym wielką nagrodę, ale nikt by mi nie uwierzył, bo nikt nigdy zakochanych nie traktuje na serio."

"Do widzenia, do jutra" to historia uczucia Jacka, artysty i Margueritte, pięknej córki francuskiego konsula. Film zawiera autentyczne wątki z życiorysu Zbyszka Cybulskiego (zwanego polskim Jamesem Deanem) i dziewczyny, która w latach 60 mieszkała w Trójmieście. Romantyczna, piękna historia niespełnionej miłości rozgrywającej się w większości w Gdańsku.
To film, do którego warto wracać.

* "Do widzenia, do jutra"- film z 1960 roku w reżyserii Janusza Morgensterna. Autorami scenariusza są Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela i Wilhelm Mach

Villa „Hestia” przy ul. Władysława IV 3/5 w Sopocie - filmowy dom konsula

"Anatomia miłości"

Barbara Brylska i Jan Nowicki. Kadr z filmu "Anatomia miłości"

 

"Kobieta i mężczyzna" po polsku. Bohaterami opowieści o burzliwym związku są Adam i Ewa, młodzi ludzie, którzy postanawiają rozpocząć wspólne życie. Relacja jest trudna, obserwujemy więc studium miłości od wielkiego zauroczenia aż po wyprane z emocji przywiązanie. Jest erotyczna fascynacja i zazdrość, oddanie, a na końcu małżeństwo.

* "Anatomia miłości" - film z 1972 roku w reżyserii Romana Załuskiego. W rolach Jan Nowicki i Barbara Brylska.

"Wszystko, co kocham"

Mateusz Kościukiewicz i Olga Frycz. Kadr z filmu "Wszystko, co kocham"

 

To opowieść o młodych ludziach, dojrzewaniu i miłości, okraszona buntem i dobrze dobraną muzyką. Film na pozór młodzieżowy, jednak nie do końca. Tło historyczne ma tu duże znaczenie, akcja filmu rozgrywa się bowiem w trakcie stanu wojennego. Obraz jest trochę jak wehikuł czasu przenoszący do epoki lat 80. Zdobył "Złotą Kaczkę" 2011 przyznawaną przez pismo 'Film' w kategorii: najlepszy polski film o miłości.

* "Wszystko, co kocham" (2009) - w reżyserii Jacka Borcucha. Grają Mateusz Kościukiewicz, Olga Frycz, Jakub Gierszał, Andrzej Chyra.

"Chemia"

Tomasz Schuchardt i Agnieszka Żulewska. Kadr z filmu "Chemia"

 

Film bez happy endu opowiadający o tym, że dwoje ludzi połączyć może miłość niezwykła, która nagle może się skończyć. Stąd przesłanie - Kochaj, jakby jutra miało nie być! To film o trudnym balansowaniu między życiem a śmiercią i o tym, że nigdy nie można się poddawać. Piękna opowieść o miłości, prawdziwej bliskości, łapaniu najlepszych chwil z życia, która wzrusza, wyciska łzy, ale też bawi. Obraz inspirowany jest życiem Magdaleny Prokopowicz, założycielki fundacji Rak'n'Roll.

* "Chemia" (2015) debiut fabularny Bartka Prokopowicza. Grają Tomasz Schuchardt, Agnieszka Żulewska.

"Tulipany"

Ilona Ostrowska i Andrzej Chyra. Kadr z filmu "Tulipany"

 

Nostalgiczna nieco, ale zarazem optymistyczna opowieść o miłości do życia, z wielkim uczuciem młodych ludzi w tle, ale też wątkiem dawnej miłości, która na nowo rozkwita. Film w piękny sposób nawiązuje do atmosfery i poetyki lat 70. Spodoba się tym, którzy często wracają myślami (lub wyobrażeniami) do dawnych czasów.

* "Tulipany" - film z 2005 roku w reżyserii Jacka Borcucha. W rolach głównych Tadeusz Pluciński, Jan Nowicki, Zygmunt Malanowicz, Małgorzata Braunek, Andrzej Chyra.


0 komentarze: