Chłodnik,

Chłodnik z botwinki. Prościej się nie da | Przepis

czerwca 13, 2017 So She 0 Comments

Nie ma tu finezji. Ani w przepisie, ani w zdjęciu ilustrującym danie (bo czy to grzech pstryknąć fotkę czemuś, co właśnie niesie się do stołu?). Jest za to smak i aromat. Kwintesencja lata. Jeśli szukacie prostego (fit) przepisu na chłodnik, oto on.

 

Robi się sam

Składniki (na 2-3 porcje)

• Pęczek botwinki z młodymi burczkami
• Szczypior z cebulą dymką
• Pęczek rzodkiewki
• Pęczek kopru
• Średni ogórek
• Opakowanie jogurtu greckiego (400 g) lub kefiru (400 ml)
• Dwie łyżki soku z cytryny
• Sól, pieprz

Sposób wykonania

Warzywa dokładnie opłukać. Buraczki obrać i pokroić w talarki. Łodygi i liście botwiny posiekać na około drobne kawałki (3-5 mm). Botwinę wrzucamy do ok. 300 ml wrzącej wody, dodajemy przyprawy do smaku i gotujemy do miękkości (ok. 10 minut), po czym studzimy.
Do zimnego wywaru dodajemy garść lub dwie szczypioru (zależnie od upodobań), pokrojone w talarki rzodkiewki, pokrojony drobno koper i sok z cytryny. Ogórki obieramy, wycinamy nasiona (dzięki czemu nie puszczą wody) i kroimy w kostkę. Wszystko mieszamy, po czym dodajemy jogurt grecki bądź kefir. W pierwszej opcji chłodnik będzie gęsty (jak u mnie), w drugiej rzadki.
Opcjonalnie można dodać ugotowane na miękko jajko. Ja pomijam ten krok. Chłodzimy (jeśli mamy silną wolę) i jemy. Smacznego!


Wystarczy jeden pęczek botwinki

0 komentarze: